POSITIVE THURSDAYS
IT'S ALL ABOUT EDUCATION

Black Ark Studio

Black Ark Studio
Birth Place
Kingston, Jamaica
Genres
Reggae, Dub, Experimental, Roots Reggae
Year activate
1973-1983

Black Ark Studio  Biography

Black Ark to studio nagraniowe założone przez Lee „Scratch” Perry’ego w 1973 roku. Owiane tajemnicą, mistyczne wręcz studio mieściło się na tyłach jego domu w dzielnicy Washington Gardens w Kingston. Chociaż wyposażenia nie można uznać za nowoczesne jak na ówczesne standardy, to Black Ark stało się miejscem jednych z najbardziej odkrywczych dźwięków i metod produkcji na Jamajce (jeśli nie na świecie w ogóle).

Z technologicznego punktu widzenia na dosyć niskim poziomie w stosunku do standardów studio nagraniowych swoich czasów, ale to, co stanowiło o jego legendzie i reputacji to innowacyjność technik produkcyjnych stosowanych przez Lee Perry’ego, które całkowicie przebijały współczesnych mu producentów, całkowicie zbijając ich z tropu. Co więcej, po dziś dzień wielu wprawia w zdumienie sposób, w jaki w Czarnej Arce produkowano muzykę.

Najlepszym przykładem niech będzie fakt nakładania wielu efektów dźwiękowych na każdej warstwie nagrania oraz dodatkowego podpięcia na każdą ścieżkę osobnego efektu, a wszystko to na czterośladowym rekorderze. Perry robił to w taki sposób, że nie miał sobie równych na Jamajce, pomimo tego że wszyscy liczący się wówczas producenci, używali już 16-śladowych maszyn do zapisu.

Perry, który uwielbiał zaskakiwać i eksperymentować przy nagrywaniu najdziwniejszych dźwięków, nie raz chował mikrofon w konarze palmy i uderzał w niego rytmicznie tworząc tajemniczy efekt bębna basowego. Stanowisko dla perkusisty w studio swego czasu otoczone było drutem, by dźwięk mógł rozchodzić się dalej, dając charakterystyczne brzmienie tak unikalne dla Czarnej Arki. W utworach Perry’ego można usłyszeć tak różne efekty, jak rozbijane szkło, piski rodem z filmów grozy, płacz dziecka, dźwięk padającego deszczu czy ryk krowy. Z tym ostatnim wiąże się ciekawostka. Kiedy wszyscy myśleli, że Perry naprawdę nagrywał muczenie krowy, w rzeczywistości był to barytonowy głos Watty Burnettta emitowany przez kartonową rurę zakończoną folią aluminiową, która w idealny sposób oddawał dźwięk prawdziwej krowy. Co więcej, należy podkreślić, że pierwszy sampel w historii muzyki to również zasługa Lee Perry’ego, który użył płaczu dziecka w utworze „People Funny Boy” z 1968 roku. To tylko jedne z wielu technik nagraniowych, które Lee „Scratch” Perry stosował w swoim studio, a dzięki czemu Black Ark stało się rozpoznawalne od pierwszego dźwięku i jest swoistym dziedzictwem Perry’ego dla całego muzycznego świata.

Wraz z nastaniem 1973 roku powstaje jego własne studio. Czarna Arka urosła już dzisiaj do miana legendy, nie tylko ze względu na jej spłonięcie, ale przede wszystkim poprzez produkcje jakie tam powstawały.  Tak klasyczne płyty jak „War Ina BabylonMaxa Romeo, „Silver Bullets” grupy The Silvertones, „Police and ThievesJunior’a Murvina  czy „Heart of The Congos” grupy The Congos to tylko kilka pozycji w bogatej spuściźnie studia, nie licząc dziesiątków singli, które to dzięki Perry’emu mogły w ogóle powstawać. Pomimo że istniało krótko, to było ono jednym z najważniejszych ośrodków nagraniowych na Jamajce w latach 70. i bez wątpienia jedynym miejscem na całej wyspie, gdzie artyści mogli w pełni czuć się swobodnie – śpiewając pieśni Rastafari. Sława Perry’ego oraz Czarnej Arki wykroczyła daleko poza rodzimy kraj. Do studia zjeżdżali muzycy z całego świata, chcąc nagrywać właśnie tam i tylko z Lee Perrym. Wśród gości pojawiających się w studio wyróżnić można m.in. Paula McCartney‚a, który w Czarnej Arce zrealizował utwór swojej żony Lindy „Sugartime” czy też Roberta Palmera.

 

Lee „Scratch” Perry i Max Romeo w Black Ark Studio, 1977

Perry był znany ze swojego ekscentrycznego zachowania i wielu rytuałów podczas sesji nagraniowych. Dla przykładu błogosławił swój sprzęt, inwokując mistyczne modły, dmuchając dymem z marihuany na taśmy podczas nagrywania. Zakopywał też niezabezpieczone niczym taśmy w swoim ogrodzie lub też otaczał je świecami i kadzidłami, a zanieczyszczenia, które się w ten sposób pojawiły, pozwalały, jak twierdził Perry, uduchowić każde nagranie. Przez jednych nazywany był często szaleńcem, przez innych postrzegany był jako geniusz, a Black Ark Studio po dziś dzień pozostaje niedoścignionym wzorem brzmienia i eksperymentów muzycznych.

W drugiej połowie lat 70. sytuacja na wyspie była coraz gorętsza – wszystko to ze względu na walki pomiędzy zwolennikami dwóch partii politycznych, które prowadziły zaciekłą i krwawą kampanię – PNP i JNP. Odpowiedzią Perry’ego był utwór „City Too Hot„, który idealnie opisywał to, co działo się w Kingston. Dodatkowo Czarna Arka stawała się celem lokalnych gangsterów, którzy żądali do Scratcha pieniędzy za ochronę. Schyłek był bliski. Kolejnym gwoździem do przysłowiowej trumny była odmowa Island Records wydawania produkcji Perry’ego, z powodu „nie dostosowania się do potrzeb rynku„. Island uznało jego produkcje za zbyt eksperymentalne – to tylko rozwścieczyło Lee.

Żeby odseparować się od ludzi, zarówno rude boyów jak i artystów, którzy wykorzystywali pozycję Perry’ego – Lee wpadł w totalne szaleństwo, niszcząc wszystko co tylko mieściło się w Czarnej Arce. Studio, które niegdyś było bez wątpienia chlubą Jamajki przypominało jedno wielki wysypisko śmieci. W kwietniu 1979 roku miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie. Do studia Lee Perry’ego zawitał Henk Targowski – Holender polskiego pochodzenia – który był założycielem firmy dystrybucyjnej Black Star Liner i chciał dystrybuować produkcje Czarnej Arki w Europie. Targowski wraz ze swoją ekipą postanowili odbudować słynne studio, remontując przeciekający dach oraz zamawiając i instalując nową aparaturę nagłośnieniową. Projekt jednak porzucono, a wiosną 1980 roku cała ekipa Black Star Linera opuściła Jamajkę na dobre.

Lee „Scratch” Perry i muzycy The Upsetters przed Black Ark Studio, 1976

Perry wyjechał do USA w 1981 roku, gdzie współpracował z kilkoma zespołami reggae, dając serię koncertów. W 1982 roku Scratch wraca na Jamajkę i rozpoczyna pracę nad albumem „Mystic Miracle Star„. Wydaje się, że złe dni Czarnej Arki są już a nim. Nic bardziej mylnego. Studio spłonęło rankiem 1983 roku. Ogień strawił dosłownie wszystko, co znajdowało się wewnątrz: od instrumentów poprzez stanowisko reżyserskie po taśmy matki wielu utworów, które nigdy nie doczekały się publikacji. Perry tłumaczył: „W Czarnej Arce zamieszkały złe duchy, była zbyt czarna i chciała mnie pochłonąć. Musiałem ją spalić by ocalić siebie i swój mózg…

Po dziesięciu latach istnienia Jamajka straciła jedno z najbardziej wartościowych studiów nagraniowych. Wraz ze spłonięciem Czarnej Arki skończyła się pewna epoka, która już nie wróciła. Skończył się czas tak zaawansowanych eksperymentów z muzyką reggae oraz dubem. Epoka, w której powstały chyba najbardziej ekstrawaganckie utwory w historii gatunku. Perry opuścił wyspę i wyruszył do Nowego Jorku, a następnie Londynu, by ostatecznie osiedlić się w Szwajcarii. Nigdy nie zasiadł już za stołem w roli realizatora. Tylko sam Perry wie, co tak naprawdę spłonęło wraz ze studiem. Jakie albumy nigdy nie ujrzą światła dziennego? Single jakich artystów nie wybrzmią podczas imprez sound systemowych? Tego nie wiadomo. Od czasu do czasu pojawiają się perełki spod szyldu Czarnej Arki, jak np. wydana w listopadzie 2010 roku „Lee Perry presents Candy McKenzie„. Ale ile podobnych dzieł sztuki strawił ogień?

Najważniejsze albumy nagrane w Black Ark Studio:

  • The Upsetters – Original Blackboard Jungle (1973)
  • The Silvertones – Silver Bullets (1973)
  • The Upsetters – Musical Bones (1975)
  • Max Romeo – Revelation Times (1975)
  • Jah Lion – Colombia Colly (1976)
  • Max Romeo & The Upsetters – War Ina Babylon (1976)
  • Prince Jazzboo – Natty Passing Thru’ (1976)
  • The Upsetters – Super Ape (1976)
  • Lee „Scratch” Perry – Roast Fish Collie Weed & Corn Bread (1977)
  • George Faith – Super Eight (1977)
  • The Congos – Heart Of The Congos (1977)
  • The Heptones – Party Time (1977)
  • The Upsetters – Return Of Super Ape (1977)
  • Junior Murvin – Police And Thieves (1977)
  • The Jolly Brothers – Conscious Man (1977)