POSITIVE THURSDAYS
IT'S ALL ABOUT EDUCATION

Burro Banton

Burro Banton
Born Date
27 grudnia 1956
Birth Place
Kingston, Jamaica
Genres
Reggae, Dancehall
Year activate
1976 - now

Burro Banton  Biography

Jamajski deejay to ma ciężkie życie. Musi umieć lawirować non-stop, na przekór modom, zmieniającym się stylom przy zachowaniu własnego. Nie jest to łatwe o czym przekonało się naprawdę wielu. O ile jest się ciekawym tekstowo, szybkim lub obdarzonym charakterystyczną barwą, zawsze można znaleźć miejsce na scenie. Ale niewielu ma to wszystko i umie z owych przymiotów korzystać.

Człowiek, którego dotyczyć będzie niniejsza historia jest aktywny od lat 80-tych i stale podnosi temperaturę jeśli idzie o umiejętność odnajdywania się w zupełnie nowej muzycznej rzeczywistości. Jego styl jest na tyle rozpoznawalny, że znają go nie tylko fani reggae ale i kilku innych gatunków muzycznych.

Urodzony w 1956 roku, 27. grudnia jako Donovan Spalding. Niewiele wiadomo o jego dzieciństwie, choć dorastanie w Kingston sugeruje, że życie młodego Burro musiało być diabelnie interesujące biorąc pod uwagę zmiany jakie przechodziła zwłaszcza w latach 60-tych Jamajka. Muzycznie nieodgadniony pojawił się pewnego pięknego wieczora w 1976 na sound systemowej sesji w Skateland prawdopodobnie urządzonej na torze wrotkarskim, na którym swoje sesje regularnie urządzał sound Gemini. Wziął udział w sesji młodych talentów i znów na chwilę słuch o nim zaginął. Podobno sam chciał zadecydować z którym soundem podejmie współpracę – gdyż od zawsze cechował go upór. W 1978 przystępuje do Black Hoover, jednak słaba pozycja soundu spowodowała, że szybko zaczął rozglądać się za kolejnym. W ten sposób, jeszcze tego samego roku, pojawił się na sesji Roots Unlimited. Główny deejay tej ekipy – Josey Wales z miejsca wiedział kto będzie trzymał w dłoni drugi mikrofon. Burro początkowy okres wspomina z rozrzewnieniem. Opowiada o sesjach, po których wracał do domu pod dużym wrażeniem umiejętności lirycznych nawijających często bez uprzedniego przygotowania śpiewaków, po czym sam trenował, trenował i trenował. W wywiadzie dla Pawła Szawczukiewicza z Dancehall Masak-ry sam wspomina, że inspirował go głównie Ranking Joe, i kiedy ten zasuwał zwrotkę, Burro przygotowywał cztery, zawsze starając się być lepszy niż inni.

Tamten okres był jednak tylko przedbiegiem. Kolejne soundy walczyły o jego udział w swoim składzie. W 1982  Burro zasilił wyjątkowe Gemini (których głównym dj’em na początku lat 80-tych był Yellowman), z którym występował ponad 2 lata. W tym okresie była to jedna z największych i najbardziej uznanych ekip sound systemowych na Wyspie. Ta popularność pociągnęła karierę wokalisty dalej. Rok 1983 to rok przełomowy – po pierwsze za sprawą nagrania dla labelu Powerhouse numeru „Chicken Farm” na wyprodukowanym przez George Phanga rytmie „Yo Yo”. Chwilę później na pierwsze nagraniowe sesje zaprasza go sam Henry ‘Junjo’ Lawes, szef sound systemu i wydawnictwa Volcano. Jeszcze w roku 1983 pojawiają się pierwsze single, jak choćby genialne „Out A Hand” i „Modelling” na świetnym rytmie „Everybody Bawling” oraz inne: „If Me A Chat”, „Jolly Bus” czy „I Can’t Take The Runnings Ina Babylon”. Niedługo potem na światło dzienne wychodzi pierwszy album artysty zatytułowany po prostu „Buro”. W roku 1984 dla Midnight Rock nagrywa „Go Home” na bardzo uznanym rytmie „Come Home”, którego nazwa pochodzi od piosenki duetu Ken Boothe i Delroy Wilson. W tym samym roku, już jako uznany artysta, załapuje się na trasę koncertową po Kanadzie wespół z Johnem Waynem. W tym momencie ujawnia się też protegowany artysty zwany Little Burro, o którym słuch niestety szybko ginie i próżno szukać o nim jakichkolwiek informacji poza Reggae encyklopedią Colina Larkina.

W połowie lat 80-tych – na krótko przed erą digitalową, która „oficjalnie” rozpoczęła się w grudniu 1985 roku, Burro miał na koncie wspólne występy ze Stereo Mars, Killamanjaro i Volcano, wspomagając chociażby Super Cata i Nickodemusa. Ten triumwirat przyniósł Burro najwięcej korzyści, gdyż Trójca uznawana była za jedną z najlepszych jeśli idzie o lata 80-te. Na ich przełomie Super Cat był już prawdziwą gwiazdą, dlatego zdecydował się założyć własne wydawnictwo „Wild Apache”. To właśnie dla niego w 1990 roku Burro wydaje najbardziej znany numer w swojej karierze „Boom Wha Dis”. Super Cat zachęcony sukcesem starał się jak było to tylko możliwe wesprzeć artystę. Wydali wspólnie 2 single „Draft We Fi War” oraz „Material Girl” na wznowionym rytmie „Shank-I-Sheck”. W 1992 roku dla labelu Cata Burro nagrywa ponadto singiel „Gangster Mine”. Okazało się jednak, że Super Cat, mimo licznie wydawanych singli, nie bardzo daje sobie radę w produkcji, a jako artysta zostaje dostrzeżony przez dużą wytwórnię – Columbię. Burro postanawia zacząć działać na własną rękę. Mając wysoką pozycję na rynku i status najtwardszego nawijacza z Jamajki, dociera do Bobby’ego Kondersa z Massive B i z miejsca zasila jego team. Massive B, specjalizujące się w dancehallu, w krótkim czasie wydaje serię doskonałych singli artysty, spośród których wymienić należy przede wszystkim „Tek A Set”, „Westmoreland Sensi” czy „Washington Session”. Ciekawostką jest połączenie sił Burro z innym popularnym jamajskim artystą w Nowym Jorku – Shineheadem. Hit tego drugiego „Jamaican in New York” doczekał się wersji z Burro na 12″ maxi-singlu wydanym przez Elektrę w 1992 roku. To jednak nie zaspokaja apetytu słuchaczy na talent artysty. Dlatego w 1995 roku pojawia się drugi album „The Original Banton”, jakby w odpowiedzi na dochodzących do głosu młodych nawijaczy zainspirowanych stylem Burro jak Mega czy Buju Bantonowie, podobnie jak i innych, do czego przyznają się choćby Bounty Killer czy Elephant Man. Pomysły powoli jednak zaczynają się kończyć, bo zamiast oryginalnych nagrań pojawiają się liczne remiksy i odświeżone wersje starych rytmów. Tak ujawniają się choćby „Attention” na „Sleng Tengu” czy „Bible Again” na „Chase Vampire” jako wznowienie z 1995 roku, czy 2 wersje „One For The Money” na rytmach „Stormy Weather” dla Massive B i „Bitter Blood” dla Studio 2000 wyprodukowanym przez Steely & Cleevie. Chyba jedyną oryginalną rzeczą jest „Gal U So Charming” na riddimie „African Rock” z 1997.

Czując oddech młodzieży na plecach, która zaczęła masowo podbijać Amerykę, Burro w 1998 roku kieruje się z powrotem w stronę Jamajki, gdzie stale współpracuje z duetem Steely i Clevie. To oni namawiają Burro na przeróbkę i wznowienie największego hitu artysty „Boom Wha Dis” na ich rytmie „Street Sweeper” wydanym w 1999. Kariera artysty znów zaczęła nabierać tempa, gdyż numer ten podbił wszelkie możliwe listy przebojów na Jamajce, w Stanach i na całym świecie – co ważne zostawiając w tyle doskonałe skądinąd wersje m.in. Anthony’ego B, Beenie Mana, Buccaneera, Capletona i Josey’a Walesa. Massive B odpowiada w tym samym roku wersją hip-hopową utworu, a teledysk do niego niczym nie różni się od teledysków gwiazd rapu. To dodatkowo umacnia pozycję artysty.

Burro wyczuwając potencjał nowego image’u i możliwości nagrywania z hip-hopowcami wraca do Massive B i na przełomie 1999 i 2000 roku wydaje kolejną serię naprawdę solidnych singli jak choćby „Lickshot Rewind” czy „Bashy Bashy Girl” na rytmie „Siren”. Kolejną przeróbką jest oryginalnie wydany na riddimie „Killa Pride”, choć może bez większego hałasu „Politicians Fi Get” z 1997 roku, wznowiony na rytmie „Lickshot”. Kolejną petardą w tym okresie jest utwór „Phenomenon” wydany dwukrotnie w 2 różnych wersjach na rytmach „Yard Bounce” i „Dun Dem”. Od tamtej pory kariera Burro z lekka przygasa. Kolejne nagrania są zdecydowanie rzadsze i niestety słabsze. Artysta sam mówi, że nie podobał mu się kierunek, w którym poszła muzyka, tempo, brak melodyki – to główne wady zarzucane producentom. Warto jednak odnotować kolejne wydawnictwa. W 2001 pojawia się „On Da Lead” na rytmie „The Rock” oraz „Settle Yourself” na odświeżonym kolejny raz „Answerze”, a w 2003 „Money Friend” na „Wanted” – wszystkie dla Massive B, które nigdy nie opuściło artysty w uznaniu zasług, zdobytej także dzięki niemu popularności i sprzedaży nagrań jaką Burro przyniósł wytwórni przez lata. To właśnie Bobby Konders odpowiedzialny był za kolejną wersję nieśmiertelnego rytmu „Heavenless” wyprodukowanego po raz pierwszy bodajże w 1967 roku przez Lee „Scratch” Perry’ego i Joela Gibsona. Burro nagrywa na nim numer„In Da Ghetto”, który przypomina najlepsze czasy w karierze wokalisty. Rok 2004 to znów podwójna wersja utworu „Ya Dun No” wydanego wpierw przez Massive B na riddimie „Mad Sick” i zremiksowanego na świecącym triumfy na parkietach ostrym „Rah Rah”. Po tym czasie następuje krótka przerwa. Jesienią 2005 pojawia się, przechodzący nieco bez echa, utwór „Cold” na rytmie „Bang Bang”. Stara gwardia daje znać o sobie raz jeszcze, kiedy wespół z Johnnym Osbournem Burro nagrywa numer „The Truth na hitowym rytmie „Truths and Rights”. Kolejne nagrania pojawiają się dopiero w 2006 znów za sprawą Kondersa. Mowa tu o rytmie „Jah Love”, na którym Burro ze swoim „Rise ‘n’ Shine” sąsiaduje z drugim weteranem King Kongiem w utworze „Ethiopia”. W ostatnich kilku latach pojawia się jeszcze kilkukrotnie na singlach wydanych głównie dla Massive B. Jako, że ostatnio chętnie wraca się do klasyki, Burro wykorzystując niesłabnącą popularność wynikającą z licznych tras koncertowych po Europie, Ameryce Północnej i Azji – a zwłaszcza Japonii, gdzie uznawany jest za jedną z największych gwiazd światowego reggae, w sierpniu 2007 roku wydał 3. album pt. „Badder Den Dem”. Album firmuje wytwórnia Universal i warto dodać, że pierwotnie przygotowany był tylko na rynek japoński, pojawił się jednak na całym świecie, przywołując pamięć o mistrzu wokalnej ekwilibrystyki. Na nim 19 mniej lub bardziej znanych numerów artysty – wydanych na singlach dla Massive B. Jest on zdecydowanie gratką dla osób nie kolekcjonujących singli, a w szczególności tych, którzy nie mieli okazji zapoznania się z dorobkiem artysty.

Ostatnimi laty Burro jest ciągle aktywny i wciąż bardzo docenianym artystą. Jesienią 2014 roku podejmuje współpracę z brytyjskim producentem Kevinem Martinem, znanym jako The Bug. Owocem kooperacji jest bardzo ciepło przyjęty singiel „Zim Zim, Zim„. Świetnie zaprezentował się na żywo wespół z francuskim producentem Manudigitalem. Pod koniec 2016 roku BBC One Xtra wybrało się na Jamajkę by uchwycić klasyczne gwiazdy reggae i dancehallu z lat 80-tych. Materiał wówczas nakręcony na podwórku Big Yard Studio zawiera występ Eek-a-Mouse’a, Petera Metro, Majora Mackerela i Burro. Panowie niemal wyrywając sobie mikrofony z rąk nawijają w klasycznym stylu przez ponad 20 minut. Warto zapoznać się z tym materiałem. W roku 2017 nasz bohater zatrząsł ponownie muzyczną sceną podejmując współpracę z brooklyńskim kolektywem Dub-Stuy, odpowiedzialnym za wydanie znakomitego singla „Nah Sell Out”. Na początku 2018 roku został zaproszony do współpracy przez ekipę Irie Ites obok dwóch legend dancehall – Pinchersa i King Konga, czego efektem jest singiel „Old School”, okraszony wybornym, imprezowym teledyskiem. 24. Kwietnia ukazał się ostatni jak dotąd singiel artysty „Chemist Inna Dis” za który odpowiedzialny jest oczywiście Massive B sound Bobby’ego Kondersa. Towarzyszy mu nakręcony w szkole teledysk. Z pewnością Burro nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii wydawnictw. Jest jednym z bardziej charakterystycznych i charyzmatycznych wokalistów aktywnych po dziś dzień od lat 70-tych.

Tekst: Arek „Bozo” Niewiadomski

Dyskografia

  • Buro (1983, CSA Records)
  • Da Original Banton (1995, Massive B)
  • Badder Den Dem (2007, Massive B)
Burro Banton

Burro Banton

More Artist From: , ,

African Head Charge

African Head Charge

Artist, Dub, Reggae
Beres Hammond

Beres Hammond

Artist, Lovers Rock, Reggae
Violinbwoy

Violinbwoy

Artist, Dub
The Congos

The Congos

Artist, Reggae, Roots Reggae
Michael Rose

Michael Rose

Artist, Dancehall, Reggae, Roots Reggae